Aplikacje mobilne w 2019 roku – 10 trendów, na które warto zwrócić uwagę

aplikacje mobilne

Rok temu badania We are social i Hootsuite pokazały, że liczba internautów na świecie przekroczyła 4 miliardy, a liczba użytkowników telefonów komórkowych przekroczyła 5 miliardów. Przeciętny internauta miał spędzać sześć godzin dziennie korzystając z podłączonych do Sieci urządzeń – jedną czwartą swojego życia. Jakby to zsumować, oznaczałoby to, że w ciągu 2018 roku ludzkość spędziła miliard osobolat w Internecie. I wcale nie widać, by ten trend wyhamowywał. Coraz bardziej dostępny internet mobilny, coraz lepsze smartfony każą sądzić, że w kolejnym, 2019 roku będziemy jeszcze intensywniej włączać sieć w nasze życie. Wpłyną na to przede wszystkim aplikacje mobilne.

Podczas gdy jeszcze kilka lat temu dużo mówiło się o mobilnym Webie, standardach HTML5, mobilnych przeglądarkach, dziś coraz bardziej widać, że nie tędy droga. Aplikacje zdobyły serca użytkowników, oferując wygodniejszy dostęp do informacji, rozrywki i wszelkich funkcji użytkowych.

Mobilny web stał się w najlepszym razie ich dopełnieniem, strony internetowe oglądane na przeglądarkach mobilnych przede wszystkim zachęcają do zainstalowania ich aplikacji. YouTube, Facebook, Reddit, Pornhub, Allegro… choć wciąż działają w przeglądarce, pełnię swoich możliwości na smartfonie ukazują tylko przez swoje aplikacje klienckie. To samo dotyczy każdego sklepu internetowego – fajnie mieć mobilną witrynę, tylko że wskaźnik konwersji z niej jest daleko niższy, niż z witryny desktopowej. Nawet małe sklepy zamawiają więc aplikacje mobilne, w nadziei że znajdą dla siebie miejsce na ekranie startowym smartfonu.

Nie tylko jednak wygoda użytkowników wpłynęła na ten stan rzeczy. Pomogło też zmniejszenie kosztu wejścia na rynek z nową aplikacją mobilną. W 2018 roku na rynku pozostały już tylko dwie platformy mobilne – iOS oraz Android. Mobilne Windows, BlackBerry, Tizen czy Firefox OS przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Nie trzeba więc nimi się przejmować, ponosić dodatkowych kosztów rozwoju oprogramowania. W dodatku dojrzałość osiągnęła technologia React Native, za sprawą której łatwo jest zbudować aplikację mobilną, która będzie równie dobrze działała na Androidzie co i na iOS-ie. To prawda, React Native ma swoje ograniczenia, lecz w wypadku typowych aplikacji biznesowych czy sprzedażowych nie są one zauważalne.

A na horyzoncie widać jeszcze jedno aplikacyjne rozwiązanie – tam gdzie budżet nie wystarczy nawet na stworzenie aplikacji w React Native, można sięgnąć po Progressive Web Apps, tzw. aplikacje progresywne. Są one instalowane bezpośrednio ze stron internetowych, bez pośrednictwa sklepów. W wielu wypadkach mogą zapewnić użytkownikom praktycznie takie same wrażenia, jak te natywne. I co najważniejsze, działają już dobrze nie tylko na Androidzie, ale także na iOS-ie. Nie dziwi nas więc, że przychody z rynku aplikacji mobilnych (wartość sprzedaży w sklepach i emisji reklam) w 2020 roku mają sięgnąć niemal 190 mld dolarów.

Czego się więc spodziewać po aplikacjach mobilnych w 2019 roku? Oto 10 najważniejszych trendów, na które stawiamy w Matsuu:

1. Czatboty

Coraz więcej użytkowników preferuje dziś samoobsługę – widać to szczególnie w branży B2B, ale także klienci indywidualni lubią samodzielność. Czatboty, działające jako wirtualni asystenci w aplikacjach sprzedażowych, staną się tym rozwiązaniem, które pozwoli w pełni zautomatyzować kontakt klienta ze sklepem. Według Statisty, wartość rynku czatbotów ma wzrosnąć w ciągu najbliższych lat o ponad miliard dolarów. Staną się one częścią normalnego doświadczenia użytkownika, ich brak będzie uważany za coś dziwnego.

Z jednej strony to efekt wchodzenia na rynek pokolenia przyzwyczajonego do komunikatorów, z drugiej rozwój narzędzi programistycznych, które pozwolą na szybkie integrowanie czatbotów z istniejącymi aplikacjami. Dzięki zaś postępowi w sztucznych inteligencjach, z każdą kolejną interakcją z użytkownikiem, aplikacje mobilne będą poprzez swoje czaty dostarczały coraz lepsze odpowiedzi.

2. Maszynowe uczenie

Skoro już mowa o sztucznych inteligencjach, to trzeba pamiętać, że wpływają one na rozwój nie tylko czatbotów, ale wielu innych funkcjonalności smartfonów. Chodzi tu przede wszystkim o maszynowe uczenie, pozwalające dzięki analizie ogromnych ilości danych dostarczyć użytkownikom bardziej spersonalizowane doświadczenia, a wydawcom aplikacji lepszy wgląd w to, czego użytkownicy potrzebują.

Rozpoznawanie mowy, rozpoznawanie obrazu, wspomaganie decyzji, wyszukiwanie najlepszych ofert – tego typu rozwiązania będą chętnie wykorzystywane w nowej generacji aplikacjach mobilnych przyszłego roku. Gartner prognozuje, że będzie to najważniejszy element cyfrowego biznesu najbliższych lat, którego wartość do 2022 roku ma osiągnąć 3,9 biliona dolarów.

3. Multiplatformowość

To prawda, że pozostanie na rynku tylko Androida i iOS-a znacząco zmniejszyło koszty produkcji oprogramowania, ale wciąż konieczność oddzielnego programowania aplikacji na dwa systemy stanowi poważną barierę finansową dla wielu klientów. W ostatnich dwóch latach udało się wyjść naprzeciw potrzebom tych, którzy nie dysponują budżetami z gumy dzięki React Native, ale wiadomo, że ta wymyślona przez Facebooka technologia nie wszędzie wystarcza.

Tych ograniczeń nie będzie miał Flutter, nowy framework Google’a, pozwalający na budowanie spektakularnych wizualnie aplikacji mobilnych nie tylko na Androida, ale też na iOS-a. Wraz z wydaniem jego pierwszej stabilnej wersji w grudniu tego roku, czeka nas nowa fala przepięknych i wydajnych aplikacji, które będzie można od razu opublikować w Google Play i App Store. Wyzwaniem pozostaje znalezienie programistów, którzy będą sobie dobrze radzili z wciąż mało znanym językiem Dart. W nim to bowiem tworzy się aplikacje na Fluttera, wykorzystują one też wiele bardziej zaawansowanych funkcji tego języka.

4. Wspomagana Rzeczywistość

Te wszystkie gogle wirtualnej rzeczywistości pozostają jak do tej pory ciekawostką dla graczy. Są po prostu zbyt niewygodne, zbyt niepraktyczne, by znaleźć zastosowanie gdziekolwiek poza niektórymi typami gier i być może kilku specjalistycznych aplikacji. Rok 2019 będzie jednak naszym zdaniem okresem, w którym aplikacje mobilne zaczną być chętnie wyposażane w technologię, która wyrosła na bazie VR, tj. Wspomaganą Rzeczywistość (Augmented Reality, AR).

Pokémon Go nie był tylko jednorazową modą. Dzięki coraz większej wydajności smartfonów, możliwe będzie tworzenie zapierających dech w piersiach aplikacji mobilnych, na żywo uzupełniających rzeczywistość w dodatkowe warstwy informacji. Coraz więcej firm będzie wykorzystywać AR do ulepszenia sprzedaży i komunikacji z klientami.

Coraz więcej aplikacji pójdzie też w ślad Instagrama i Snapchata i będzie uzupełnianych o interaktywne komponenty AR, wspomagane technologiami ARKit Apple’a i ARCore Google’a. To bowiem robi wrażenie na użytkownikach i świetnie się nadaje do wykorzystania w kampaniach reklamowych i lojalnościowych w mediach społecznościowych.

5. Mobilne płatności i portfele

Z roku na rok zmieniają się nasze przyzwyczajenia zakupowe. Gotówkę zastąpiliśmy plastikowymi kartami kredytowymi, te zaś zastępować zaczynajmy portfelami mobilnymi i kryptowalutami. Łatwe płatności są bowiem tym, czego klienci wymagają od wszystkich aplikacji sprzedażowych.

A że handel mobilny staje się dla coraz większej liczby ludzi podstawowym sposobem zakupów artykułów innych niż spożywcze, to i coraz lepsze stają się rozwiązania takie jak Google Pay, pozwalające na szybkie i bezpieczne wydawanie naszych ciężko zarobionych pieniędzy. Dzięki nim smartfony stają się naszymi portfelami. Teraz tylko czekać na cyfryzację dokumentów… W każdym razie według BI Intelligence, do 2020 roku wartość płatności przeprowadzanych za pomocą urządzeń mobilnych ma wynieść 503 mld dolarów.

6. Ucieczka od ekosystemów

Apple robiło co mogło, aby przekonać użytkowników do swojego FaceTime, mimo że za jego pomocą nie są oni w stanie rozmawiać z użytkownikami Androida. Budowanie takich zamkniętych „ekosystemów” oprogramowania stało się znakiem firmowym firmy z Cupertino, mimo że nie przynoszą one pożądanych efektów. iMessage nie ma szans pod względem popularności z dostępnymi na każdej liczącej się platformie Facebook Messengerem czy WhatsAppem.

W tej wojnie między Apple a Google użytkownicy będą coraz częściej wybierać właśnie aplikacje multiplatformowe, pozwalające łatwo przenieść dane między jednym systemem a drugim. Głównym powodem tej zmiany jest pragnienie młodszego pokolenia, aby co jakiś czas próbować czegoś nowego. Kto wie, może w końcu iMessage pojawi się na Androida, tak jak np. Google Duo wydany został na iPhone’a?

7. Aplikacje błyskawiczne

W 2017 roku Google wprowadziło technologię Instant Apps (aplikacji błyskawicznych) do sklepu Google Play – pozwalając od ręki wypróbowywać aplikacje ze sklepu bez konieczności ich instalowania. Oczywiście nie każdą aplikację można w ten sposób wypróbować, chodzi najczęściej o te, będące odpowiednikami stron internetowych. Google pozwala też na łatwe ich udostępnienie znajomym.

Ponieważ użytkownicy stają się coraz bardziej niecierpliwi i żądają krótszych czasów ładowania, a sieci 5G to wciąż jednak w praktyce dalsza przyszłość, aplikacje będą w 2019 roku coraz częściej oferowane w formie błyskawicznej, eliminując w ten sposób czas oczekiwania na pobranie i instalację. Efekty biznesowe są odczuwalne – aplikacja Vimeo po udostępnieniu w formie błyskawicznej wydłużyła swój średni czas sesji o 130 procent!

8. Po co komu serwer?

Infrastruktura bezserwerowa (serverless) to rozwijający się wzorzec architektury oprogramowania, który eliminuje potrzebę tworzenia od podstaw własnych backendów i zarządzania nimi. Oczywiście nie oznacza to, że aplikacje mobilne nie będą potrzebowały serwerów, po prostu dostawca usług staje się odpowiedzialny za wszystkie podstawowe zasoby zaangażowane w dostarczanie i skalowanie środowiska uruchomieniowego dla aplikacji.

Dzięki takim rozwiązaniom jak Google Firebase możemy po prostu szybciej i taniej budować nowe oprogramowanie, które skaluje się praktycznie bez ograniczeń. To prawda – w zamian skazuje się na związek z Google i traci pełną kontrolę nad rozwojem aplikacji. Jeśli niezależność jest ważna, zawsze można jednak wybrać opensource’owe rozwiązanie Parse. Tak czy inaczej, idziemy w stronę zarządzania raczej API, niż serwerową infrastrukturą.

9. Dane w chmurach

Szybkość internetu rośnie szybciej niż ilość dostępnej pamięci w smartfonach, szczególnie tych tańszych. Wciąż możemy trafić na urządzenia z 16 GB wbudowanej pamięci masowej, szczególnie na rynkach rozwijających się. Tymczasem coraz więcej aplikacji przechowuje duże ilości danych, zajmując miejsce i sprawiając, że w pewnym momencie użytkownik przestaje mieć możliwość instalowania dalszych aplikacji.

To oznacza, że wzrośnie konieczność integracji aplikacji z usługami przechowywania danych w chmurze. Docelowo uważamy, że aplikacje coraz więcej danych, także multimedialnych, będą przechowywały nie lokalnie, ale właśnie w chmurach. Zwiększy to też łatwość wymieniania smartfonów na nowe i podniesie bezpieczeństwo danych – co by nie mówić, zwykły użytkownik nie zadba o nie tak dobrze, jak wyspecjalizowany dostawca usług.

10. Ruch i lokalizacja

Technologia beaconów Bluetooth pojawiła się przedwcześnie i szału na rynku nie zrobiła, ale to nie znaczy, że nie ma zapotrzebowania na tego typu rozwiązania. W 2019 roku istotnym trendem w aplikacjach mobilnych będzie detekcja ruchu i lokalizacji. Wykorzystywać się będzie w tym celu wszystkie możliwie techniki do przekazywania dokładnych danych dotyczących lokalizacji. Żyroskopy, akcelerometry, magnetometry i GPS będą uzupełnianie danymi z Bluetooth, Wi-Fi i 5G, pozwalając precyzyjnie modelować ruch użytkownika w przestrzeni, także w zamkniętych obiektach.

Aplikacje do wykrywania ruchu i pozycji mogą być wykorzystywane do lokalizowania współpracowników, oszczędności energii, ochrony przed kradzieżą, znajdą zastosowanie w grach (także grach AR), aplikacjach fitness, w geotagowaniu i nawigacji.

Te dziesięć trendów na pewno nie wyczerpuje całości zagadnienia. W naszej branży co chwilę pojawiają się kolejne przełomy. Smartfony i ich oprogramowanie rozwiązują coraz więcej ludzkich problemów, zmieniając codzienne życie ludzkie na skalę, jakiej sobie jeszcze w poprzednim stuleciu nie mogliśmy wyobrazić.

Już dzisiaj wiele najważniejszych czynności wykonujemy z pomocą aplikacji. Zakupy, podróże, bankowość, randki, rozrywka, wiadomości, sport, edukacja, a nawet kontrola stanu zdrowia – to wszystko zostało przemienione przez oprogramowanie. Jaki będzie kolejny obszar ludzkiego życia, który uda się odmienić za pomocą aplikacji mobilnych? Wierzymy, że niespodzianki w tej dziedzinie są nieuniknione

Wróć do blogu