Grywalizacja biznesu – jak zrozumieć, czego chce użytkownik?

grywalizacja biznesu

Pisaliśmy poprzednio o tym, czym jest grywalizacja i kiedy rozszerzanie o nią e-biznesu ma w ogóle sens. A jeśli okaże się, że ma to dla nas sens, to jak się za to zabrać?

Jak zgrywalizować biznes?

Od tego więc zaczynamy. Podchodząc do grywalizacji oprogramowania, wchodzimy w buty użytkownika i pytamy się w jego imieniu: co ja z tego będę miał? Jeśli zrozumiemy, dlaczego użytkownicy interesują się danym biznesowym projektem, to łatwiej będzie nam odkryć, jakiego rodzaju nagrody i atrakcje będą dla tych użytkowników zarówno znaczące jak i pociągające. Należy podkreślić, że nie chodzi tu o nagrody finansowe – liczne badania dowodzą, że wcale nie działają one za dobrze, o wiele lepiej sprawdza się np. uznanie innych graczy.

Dopiero po zrozumieniu potrzeb naszych przyszłych graczy można zacząć projektować doświadczenie, które przyciągnie użytkowników, a zarazem pozwoli na osiągnięcie celów biznesowych. Do dyspozycji mamy cały zestaw elementów pozyskanych z gier – w tym punktację i rywalizację w czasie rzeczywistym, zespoły, rozwijanie postaci, osiąganie celów, odkrywanie historii. Ich wprowadzaniu musi towarzyszyć plan mierzenia ich efektywności, jak również strategia wdrażania. Nie wszystko bowiem może, i nie wszystko powinno być wdrożone jednocześnie. Wiele elementów gier nabiera sensu dopiero przy odpowiednio dużych populacjach uczestników, wprowadzone na samym początku mogą jedynie zniechęcić.

Dlatego grywalizacja biznesu to przede wszystkim problem projektowania wzmocnień motywacji. W ich projektowaniu najlepiej spisuje się metodyka Design Thinking. Prowadzone w niej warsztaty charakteryzują się bowiem dynamiką typową dla dziecięcych zabaw – nasi eksperci i pracownicy firm, dla których opracowujemy mechanizmy grywalizacji wspólnie wychodzą poza schematyczne myślenie.

Opracowane w ten sposób koncepcje grywalizacji, jakkolwiek zabawne i pomysłowe by nie były, zawsze muszą być jednak tworzone z myślą o powiązaniu ich z systemami analitycznymi. Żaden projekt w tej dziedzinie nie może być bowiem traktowany jako ostateczny. Zapewnienie udanej grywalizacji produktu czy usługi zależy od gromadzenia danych o aktywności użytkowników, identyfikowaniu przyczyn, które mają na to wpływ i korygowaniu stosowanych mechanizmów w zamkniętym procesie.

 

Uniwersalne i unikalne

Jak pokazaliśmy, wprowadzenie grywalizacji do produktu czy usługi zawsze wymaga bardzo indywidualnego podejścia. W tej sytuacji budowanie przez nas usługi, która pozwoli na szybkie i łatwe zgrywalizowanie istniejących już serwisów internetowych czy aplikacji może wydawać się paradoksalne.

Sama grywalizacja biznesu to jednak dziedzina mająca więcej wspólnego z psychologią i wzornictwem niż z informatyką. Może się więc okazać, że zaprogramowanie tych znaczących i właściwych schematów grywalizacji, jakie opracowali projektanci jest zbyt kosztowne. Nie byli oni w stanie przewidzieć, jak duży wysiłek jest wymagany, by ich wizje wdrożyć w działającym oprogramowaniu.

W konsekwencji systemy takie zostają zgrywalizowane powierzchownie, nigdy nie realizując potencjału wymyślonych dla nich scenariuszy. To bardzo częsty obrót spraw. Wynika on z tego, że za każdym razem rozwiązanie grywalizacyjne jest budowane od podstaw, według nierzadko niespójnych czy wręcz sprzecznych wskazówek zainteresowanych stron.

Grywalizacja biznesu zaoferowana jako usługa pozwoli na rozwiązanie tego problemu. Poprzez rygorystyczne zdefiniowanie procesu grywalizacji unika się niejasności i sprzeczności. Poprzez oprogramowanie i wdrożenie stałych komponentów grywalizacji skraca się czasu wdrożenia tych indywidualnych scenariuszy opracowanych przez projektantów, a co za tym idzie, koszt grywalizowania usług i produktów.

Proponujemy więc gotowe komponenty, niezależne od konkretnego schematu grywalizacji, takie jak narracje, punkty, poziomy, trofea, misje o różnej złożoności, dobra wirtualne, plansze, zagadki i puzzle, tablice wyników czy ścieżki rozwoju postaci. Z tych „prefabrykowanych” elementów możliwe jest złożenie praktycznie każdej grywalizacji, czy to adresowanej do konsumentów czy klienta biznesowego.

 

Nie tylko konsumenci

Zdecydowana większość firm myśli o grywalizacji jedynie jako jako sposobie na uatrakcyjnienie swojej oferty dla klientów. Nie ma powodu by się tak ograniczać. To bowiem nic innego jak zastosowanie teorii gier wobec pewnych procesów biznesowych, w tym także procesów wewnętrznych.

Grywalizować więc możemy szkolenia, rekrutacje, awansy, pozyskiwanie klientów i wybieranie strategii. Czy to w środowisku wirtualnym, czy w fizycznym biurze, gry pomagają budować i pielęgnować ducha zespołu, dostarczając w tym celu wyrazistych, interaktywnych i uspołecznionych metod. Odpowiednio zaprojektowane, podniosą wydajność, zaangażowanie, tempo i skuteczność nauki czy chęć uczestnictwa w życiu firmy.

Grywalizacja biznesu może dostarczyć nowych środków komunikacji i współpracy. Ten aspekt jest trudny do optymalizacji standardowymi metodami, nie ma rozwiązań uniwersalnych dla każdej organizacji, ponieważ używają one odmiennych języków – i to nie tylko w sposobie mówienia, ale też w zakresie mowy ciała, zakresu słownictwa.

Rozwiązaniem jest tutaj zastosowanie sztucznej inteligencji. Dzięki maszynowemu uczeniu systemy grywalizacji poznają swoich użytkowników, aby później rozwiązywać problemy we właściwym dla ich organizacji stylu. W ten sposób inteligentna grywalizacja prowadzić może do powstania zupełnie nowych gier, pomagających zarządowi w testowaniu nowych pomysłów, ocenianiu zdolności pracowników do radzenia sobie z wyzwaniami i sytuacjami kryzysowymi.

Jesteśmy przekonani, że w przyszłości wiele biznesowych strategii będzie w wynikami takiej właśnie inteligentnej grywalizacji. Równoważy ona proste, matematyczne i abstrakcyjne podejście do zarządzania z podejściem skomplikowanym, ludzkim, zanurzonym w kulturze organizacji i sieci jej relacji społecznych.


Also published on Medium.

Wróć do blogu